czwartek, 31 stycznia 2013

Sens nocy. Spowiedź, Michael Cox

Książka autorstwa Michaela Coxa to niezwykły kryminał, który spodoba się szczególnie miłośnikom wiktoriańskiej Anglii oraz mrocznych klimatów. Autor jest zafascynowany opisywaną epoką i starannie przygotował się do napisania Sensu nocy. Jego zainteresowanie można wyczuć niemal na każdej stronie, jego pasja i wiedza kryją się w niezliczonych detalach i znajomości tematu. |

Akcja powieści rozpoczyna się w 1854 roku w ciemnych uliczkach Londynu. Główny bohater Edward Glyver morduje z zimną krwią obcego mężczyznę. A dokładniej wbija mu w serce ukradziony wcześniej nóż. Mężczyzna ten jest ofiarą przypadkową. Glyver tak naprawdę chciał się tylko przekonać, czy jest w stanie zabić człowieka. Ta wiedza miała mu zapewnić bezbłędne działanie podczas planowanego odwetu na śmiertelnym wrogu Phoebusie Dauncie.
Jednak zanim do tego dojdzie Edward z ogromną starannością i miłością do detalu opowiada historię swojego życia, wyjaśnia tajemnicę swojego pochodzenia i tłumaczy motywy, dla których pragnie krwawej zemsty na dawnym szkolnym koledze.

Powieść jest pięknie napisana. Autor ze szczególną starannością, niezwykle celnie przedstawił dziewiętnastowieczną Anglię i scharakteryzował żyjących wtedy ludzi. W książce czytelnik może docenić nie tylko starannie skonstruowaną fabułę, ale także tło powieści: przekrój przez wszystkie warstwy społeczne, bogatą galerię różnorodnych postaci oraz pobocznych historii.
Przyznaję, że pod koniec całość nieco się ciągnęła, a ja bardzo niecierpliwiłam się w oczekiwaniu na finał. Gdyby powieść skrócić o jakieś sto stron, to zyskałaby u mnie miano idealnej. Ale i tak jest wartościową, godną polecenia opowieścią, która wciągnie czytelnika w wykreowany przez Coxa świat. Polecam!

Ocena: 5+/6

 
WYZWANIE 2013
Książki z mojej półki

Przeczytanych: 2
Zostało: 23




Edycja styczniowa: Anglia

wtorek, 22 stycznia 2013

Słodko-gorzka ojczyzna, Necla Kelek

Zacznę od kilku słów na temat autorki (informacje zaczerpnięte z niemieckiej wikipedii). Necla Kelek urodziła się w Istambule i w wieku dziewięciu lat wyemigrowała z rodzicami do Niemiec. Socjolożka i publicystka jest uznawaną w Niemczech obrończynią praw kobiet słynącą ze swojego krytycznego podejścia do islamu. Głośno zrobiło się o Kelek w 2005 roku, po publikacji jej pierwszej książki pt. "Die fremde Braut" (co można przetłumaczyć jako Obca narzeczona). Niestety nie ukazała się ona w Polsce. W tej książce autorka opisuje swoje osobiste doświadczenia oraz przeżycia innych tureckich kobiet i porównuje je z wynikami badań socjologicznych. Głównym tematem są aranżowane małżeństwa oraz sprowadzanie do Niemiec tureckich narzeczonych "na zamówienie". W tej publikacji Kelek wyciągnęła wniosek, że tradycja turecka oraz religijność islamska mogą stanowić przeszkodę w integracji Turków w Niemczech. Książka stała się bestsellerem i wywołała publiczną debatę. Chwalono przede wszystkim jej emocjonalny charakter, natomiast główny zarzut stawiany autorce to generalizowanie - czyli stwarzanie wrażenia, że opisane w książce zjawiska dotyczą wszystkich tureckich muzułmanów bez wyjątku, co przecież nie jest prawdą.

Sytuacja kobiet w Turcji jest także jednym z głównych motywów "Słodko-gorzkiej ojczyzny". Jednym z wielu. Książka została wydana po raz pierwszy w Niemczech w 2008 i w związku z tym nie uwzględnia najnowszych wydarzeń w Turcji czy w Niemczech. Jednak wiele zawartych w niej spostrzerzeń dotyczących mentalności i struktury tureckiego społeczeństwa ma charakter uniwersalny. Ponadto autorka szczegółowo przedstawiła historię kraju, wyjaśniając wiele zjawisk mających miejsce w przeszłości oraz ich wpływ na dzisiejsze społeczeństwo kraju nad Bosforem.
Kelek pisze otwarcie i szczerze. Ma odwagę wypowiedzieć to, o czym wielu Niemców myśli, ale ze względu na tzw. poprawność polityczną nie mówi o tym głośno. Autorka zadaje krytyczne i trudne pytania i nie zadowala się płytkim, standardowymi odpowiedziami. Demaskuje patologie występujące w życiu rodzinnym i publicznym, a jednocześnie stara się szukać wytłumaczenia dla wielu zatwardziałych przekonań i niezrozumiałych tradycji. Lektura tekstów Kelek nie zawsze jest łatwa, ale z pewnością warto poświęcić jej czas.

Aby uzupełnić raczej negatywny obraz Tucji, który wyłania się z książki Kelek oraz własne obserwacje po trzech wizytach w tym kraju, zamierzam sięgnąć po "Zabójcę z miasta moreli. Reportaże z Turcji" Witolda Szabłowskiego.

Ocena: 5/6 



WYZWANIE 2013
Książki z mojej półki

Przeczytanych: 1
Zostało: 24

sobota, 12 stycznia 2013

Ludzie księgi, Geraldine Brooks

Fantastyczne książkowe rozpoczęcie roku. Powieść historyczna, która dostarcza czytelnikowi wielu informacji, emocji i radości z czytania. Książka została wydana w Polsce w 2008 roku, ale dopiero teraz odkryłam ją w bibliotece. Tym, którzy mają ją nieprzeczytaną na półce, sugeruję nieśmiało, by zabrali się za lekturę :)

Główną bohaterką powieści jest księga, a dokładniej stworzona w XV wiecznej Hiszpanii, pełna tajemnic czekających na odkrycie Hagada Pesachowa. Co ciekawe, tytułowa księga istnieje naprawdę, a Ludzie księgi obok wielu fikcyjnych zdarzeń i postaci zawierają też szereg faktów, o których więcej możemy dowiedzieć się z posłowia.
Opowieść o historii niezwykłego woluminu rozpoczyna się od końca. W 1996 roku Australijka dr. Hanna Heath, znawczyni średniowiecznych ksiąg, zostaje wezwana do Sarajewa tuż po zakończeniu wojny bałkańskiej w celu zbadania autentyczności znajdującego się tam wyjątkowego egzemplarza. Na miejscu, podczas szczegółowych oględzin, Hanna odnajduje pomiędzy stronami kilka śladów - świadków historii hagady. Są to między innymi biały włos, fragment skrzydła owada, plama wina, kryształki soli.... Każde ze znalezisk zostaje szczegółowo przeanalizowane i stanowi wstęp do kolejnego rozdziału historii księgi. A ta rozgrywała się na przestrzeni pięciuset lat, w wielu krajach i stanowi swoistą klamrę spinającą niezwykle skomplikowane losy żydów, muzułmanów i chrześcijan. Różne rodzaje fanatyzmu, które w dramatyczny sposób wpływały na losy właścicieli hagady, ich trudne życiowe wybory i walka o przeżycie uświadamiają czytelnikowi złożoność i jednocześnie powtarzalność historii. Poznajemy wiele barwnych i nietuzinkowych postaci, podróżujemy z Wiednia, przez Wenecję do Hiszpanii, odkrywając przy tym kolejne elementy układanki. Momentami żal mi było, że te krótkie historie urywają się i nigdy nie poznam dalszych losów srebrnych kolczyków albo młodej uciekinierki z nowo narodzonym bratankiem w ramionach...

Kolejne rozdziały opisujące dzieje księgi łączy praca Hanny polegająca na zebraniu jak największej ilości informacji o przeszłości hagady. W tym celu podróżuje ona do Stanów i po Europie, konsultując się z wieloma ekspertami z różnych dziedzin. Jej prywatne życie: trudne relacje z matką, brak ojca, romans, a wreszcie emocjonujący epilog zawierający elementy sensacyjne stanowią spoiwo i podstawę powieści.
Jej lektura sprawiła mi sporo frajdy i polecam ją szczególnie miłośnikom historii oraz książek o książkach :)

Ocena: 5+ / 6

środa, 2 stycznia 2013

Wyzwanie "Z półki 2013"

Postanowiłam w tym roku kontynuować wyzwanie stworzone przez Barbarę, autorkę bloga Wrota Wyobraźni pod hasłem „Z półki 2013”. Zabawa ma na celu odkurzenie własnych książkowych zbiorów i przeczytanie zadeklarowanej ilości posiadanych tytułów zakupionych przed 1 stycznia 2013.

Decyduję się na Poziom 5: liczba przeczytanych książek “z półki” to 21-25, czyli nieco więcej niż w roku ubiegłym. Z cichą nadzieją i głębokim postanowieniem, że zostanę Mistrzem ;)



WYZWANIE 2013
Książki z mojej półki

Cel: 25
Przeczytanych: 0

Zostało: 25

wtorek, 1 stycznia 2013

Czytelnicze podsumowanie roku 2012

Spędzam dzień przy dźwiękach trójkowego TOPU Wszech Czasów i nadrabianiu blogowych zaległości. Dwie ostatnie recenzje przeczytanych w minionym roku książek już zamieściłam, a teraz jeszcze krótkie podsumowanie 2012:

Przeczytałam w sumie 37 książek, w tym 16 polskich autorów. To o dziesięć pozycji mniej, niż w 2011! Muszę się poprawić...

A tak wygląda moja lista osobista, czyli subiektywny TOP-10 za 2012:
(Podobnie, jak w 2011, pierwszą trójkę stanowią jedyne w tym roku szóstki)

1. Siostrzyca, John Harding
2. Podmorska wyspa, Isabel Allende
3. Złoto Zoi, Philip Sington
4. Rembrandt, wojna i dziewczyna z kabaretu, Manula Kalicka
5. Katarzyna Wielka. Gra o władzę, Ewa Stachniak
6. Księga domu Szeferów, Tamar Yellin
7. Willa, Magdalena Zimniak
8. Natalii 5, Olga Rudnicka
9. Cisza pod sercem, Monika Orłowska
10. Dom Kalifa, Tahir Shah


W tym roku nie będzie Antylisty. Było wprawdzie kilka słabszych powieści ocenionych na 1, 2 lub 3, ale żadna z przeczytanych przeze mnie w ubiegłym roku książek nie zasługuje na miano totalnego gniota. A to też jest dobra wiadomość :)

Na zakończenie podsumowanie wyzwania czytelniczego, wymyślonego przez autorkę bloga Wrota wyobraźni. Rok temu wybrałam odważnie poziom 4, czyli 16 lub więcej książek z własnej półki, które zamierzałam przeczytać w 2012. Podbiłam stawkę do dwudziestu tytułów. Udało mi się to zamierzenie zrealizować w 90 %, co uważam za dobry wynik. Postanowienie na 2013 to ponownie 20 lub więcej...
 
WYZWANIE 2012
Książki z mojej półki

Cel: 20
Przeczytanych: 18

Zabrakło: 2

Katarzyna Wielka. Gra o władzę, Ewa Stachniak

Fantastyczne książkowe zamknięcie roku! Zbeletryzowane losy kilku wyjątkowych kobiet na dworze władców Rosji wciągnęły mnie i opętały, zawładnęły wyobraźnią i skłoniły do wielokrotnych odwiedzin na wikipedii :)
Barbara, córka polskiego introligatora, przybyła jako sierota w wieku czternastu lat na carski dwór, a dokładniej do garderoby Carycy Elżbiety, gdzie niezdarnie próbowała wypełniać powierzane jej zadania. Swojej odwadze i odrobinie bezczelności Barbara zawdzięczała fakt, że bardzo szybko z garderoby trafiła do sypialni Carowej Elżbiety i stała się jej zauszniczką. Dziewczyna służyła także następcy tronu - Wielkiemu Księciu Piotrowi, któremu wieczorami czytała na głos gazety i towarzyszyła podczas nauki.
Tak szybki awans w dworskiej hierarchii był możliwy dzięki wstawiennictwu kanclerza Rosji, Bestużewa, który wziął Barbarę pod swoje ochronne skrzydła i wprowadził ją w arkana dworskich intryg, gierek i walk o wpływy i władzę. Młoda Polka szybko odnalazła się w nowej roli: ma oczy i uszy otwarte, jest ostrożna i uważna....
Kilka tygodni później na dwór w Petersburgu przyjeżdża wraz z matką młoda, zubożała Księżniczka Zofia Fryderyka Augusta Anhalt-Zerbst, którą Caryca wybrała na żonę swojego siostrzeńca. Nikt się wtedy nie spodziewał, że kilkadziesiąt lat później zostanie ona Carową Katarzyną Wielką. Jednak droga do tronu jest długa, niebezpieczna i usiana setkami pułapek. Niewielu jest wokół młodej Księżnej prawdziwych przyjaciół. Roi się za to od szpiegów, intrygantów i fałszywych pochlebców. Wśród nich jak planeta wokół słońca krąży Barbara - która także nieustannie musi pamiętać, że jest tylko jedną z wielu zaufanych służących i w każdej chwili jej gwiazda może zgasnąć....

Ewa Stachniak fenomenalnie nakreśliła w swojej powieści tło historyczne i realia carskiego dworu. Opisy wnętrz, strojów, potraw pozwalają czytelnikowi wyobrazić sobie Pałac Zimowy z jego aktorami i wydarzeniami. Wartka akcja wciąga od pierwszej strony, barwny język i krwiste postacie gwarantują czytelniczą ucztę. Fantastyczna powieść, której nie mam nic do zarzucenia i ściskam kciuki, by jej zapowiedziana kontynuacja pojawiła się w księgarniach już w 2013 roku!

Ocena: 5+/6

 
WYZWANIE 2012
Książki z mojej półki

Cel: 20
Przeczytanych: 18

Zostało: 2

Willa, Magdalena Zimniak


Powieść Magdaleny Zimniak to świetnie napisana, wielowątkowa powieść, która wciąga czytelnika od pierwszej strony. Poznajemy historię Marzeny, młodej kobiety, żony słynnego pisarza, która po wyjściu za mąż zrezygnowała z pracy zawodowej, by cały swój czas poświęcić prowadzeniu domu i trosce o męża. Książka rozpoczyna się w momencie przeprowadzki małżeństwa do nowo zakupionego domu - przestronnej willi. Od tego momentu w życiu młodej pary powoli zachodzą zmiany. W dotychczas pełnym miłości i harmonii (choć nie idealnym) związku pojawiają się rysy: przemoc, nieufność, chorobliwa zazdrość...
Ponadto Marzena wyczuwa niezwykłą atmosferę panującą w willi, zwłaszcza w niewielkim pomieszczeniu w piwnicy. Pojawiają się niezwykłe wizje, przebłyski odległych wydarzeń. Marzena postanawia sprawdzić pewne fakty ze swoich snów i powoli odkrywa tajemnicę domu. Jednocześnie podejmuje ostrożne kroki w stronę samodzielności...

Nie chciałabym zdradzać zbyt wiele z treści powieści, gdyż niezwykłą frajdę sprawiało mi powolne odkrywanie wraz z główną bohaterką kolejnych fragmentów tajemnic z przeszłości i nie chciałabym nikomu tej radości odebrać. Jednocześnie mocno zaciskałam za nią kciuki, pragnąc by okazała siłę i niezłomność w walce o siebie i własne szczęście. Magdalena Zimniak napisała świetną, niebanalną książkę o wielu płaszczyznach. Autorka umiejętnie połączyła w niej wiele gatunków powieści: romans, dramat, kryminał, thriller psychologiczny doprawiając całość mrocznym tajemniczym klimatem i świetnym językiem. Bardzo jestem ciekawa jej pozostałych dwóch tytułów i mam nadzieję, że uda mi się je niebawem przeczytać.

Ocena: 5/6

 
WYZWANIE 2012
Książki z mojej półki

Cel: 20
Przeczytanych: 17

Zostało: 3