piątek, 28 marca 2014

Wałkowanie Ameryki, Marek Wałkuski

Marka Wałkuskiego poznałam i polubiłam dzięki jego rozmowom telefonicznym prowadzonym z Kubą Strzyczkowskim na antenie Trójki w piątkowe popołudnia. Oprócz napadów na bank tematem rozmów są aktualne wydarzenia w USA: zarówno te o ogólnokrajowym zasięgu, jak i te lokalne, często kuriozalne lub co najmniej dziwne. Wałkuski wyjaśnia w swojej korespondencji z Waszyngtonu pozycję USA w różnych międzynarodowych sprawach. Okazuje się przy tym często, że afery czy inne skandale, którymi żyje i ekscytuje się cała Europa, w Stanach trafiają jedynie na margines uwagi publicznej. Zmiana perspektywy jest w tym przypadku niezwykle ożywcza.
Podobnie do jego radiowych wystąpień skonstruowana jest także książka Wałkuskiego.

Wałkowanie Ameryki podzielone jest na trzynaście tematycznych rozdziałów, w których autor stara się przybliżyć polskiemu czytelnikowi Stany Zjednoczone w różnorodnych wymiarach. I muszę przyznać, że świetnie mu to wyszło. Tekst napisany jest bardzo przystępnie i zawiera mnóstwo informacji o kraju i jego mieszkańcach, o historii, polityce, sprawach społecznych, muzyce country, itp. Autor doskonale wyjaśnia różne typowo amerykańskie zjawiska, tłumaczy ich przyczyny i przybliża ich historyczne korzenie. Pozwala to czytelnikowi na głębsze wejście w temat, a nie jedynie ślizganie się po powierzchni. Na niezliczonych przykładach dziennikarz opisuje różnice między Stanami i Europą starając się przy tym wytłumaczyć, trudny czasem do pojęcia Europejczykom, sposób rozumowania Amerykanów i jego przyczyny. Miłą odmianę stanowi również fakt, że informacje zawarte w książce pochodzą nie tylko z bogatego skarbca prywatnych doświadczeń i obserwacji autora, ale także z literatury fachowej, której listę można znaleźć na ostatnich stronach.
Wszystko to podane zostało w charakterystycznym dla redaktora Wałkuskiego stylu. Podczas czytania niektórych zdań, miałam wrażenie, że słyszę jego charakterystyczny głos wypowiadający czytane frazy. Bardzo ciekawe doświadczenie :)

Jedynym zarzutem, jaki mogę postawić autorowi jest jego absolutne uwielbienie dla Ameryki i american style of life. Skutkuje to brakiem obiektywizmu autora, który momentami nieco mi przeszkadzał. Wałkuski prezentuje argumenty potwierdzające stawiane przez niego w tekście tezy lub potwierdzające wyższość amerykańskiego sposobu życia nad europejskim. Niektóre z nich wydawały mi się słabe i oparte jedynie na osobistych preferencjach, a nie na sprawdzonych faktach. Nieco przeszkadzały mi także niektóre sformułowania dotyczące tematu różnic rasowych w Stanach, ale może jako Polka mieszkająca za granicą jestem po prostu nieco przewrażliwiona na tym punkcie.

Książkę w każdym razie polecam, jej stronę na facebooku polubiłam i mam nadzieję, że autor pokusi się o napisanie kontynuacji.

Ocena: -5/6

2 komentarze:

  1. Jeszcze nie czytałam, ale się przymierzam powolutku :).

    OdpowiedzUsuń
  2. słyszałam o niej. wydaje się taką pełną ciekawostek i fajnych obserwacji książeczką ;)

    OdpowiedzUsuń