czwartek, 28 sierpnia 2014

Czas motyli, Julia Alvarez

Co wiecie o historii Dominikany?

Ja dotychczas nie miałam pojęcia, że tym pięknym krajem, położonym na Morzu Karaibskim, przez trzydzieści lat od 1930 do 1961 rządził psychopatyczny dyktator Rafael Leónidas Trujillo.

Dzięki powieści Czas motyli miałam okazję nie tylko poznać niezwykle tragiczny fragment historii tego egzotycznego państwa, która bynajmniej nie ma nic wspólnego z plażą i palmami, ale i bohaterki owych czasów, tytułowe Motyle. Zbeletryzowane losy czterech sióstr Mirabal, z których trzy były opozycjonistkami: Patria, Minerva i Maria Teresia i zginęły w walce o swój kraj, to wyjątkowe świadectwo okrutnego reżimu.

Na początku książki poznajemy sędziwą już Dedé Mirabal jedyną z sióstr, która nie została zamordowana. Jest ona dyrektorką muzeum poświęconego pamięci sióstr i w tej roli udziela wywiadu rzeki odwiedzającej ją kobiecie. Beztroskie dzieciństwo, młodość i dorosłe życie poznajemy z perspektywy każdej z nich, gdyż narratorki (wszystkie cztery siostry) zmieniają się co kilka lat i dzięki temu opisywane wydarzenia nabierają głębi, a czytelnik ma okazję każdą z bohaterek dobrze poznać i dostrzec różnice w ich charakterach i podejściu do życia. Śledzimy więc kolejne śluby i rocznice, narodziny dzieci oraz całkiem przyziemne rodzinne sprawy. Z upływającymi latami opowieść nabiera tempa, aż urywa ją dramatyczny koniec.


Sama Dedé Mirabal zmarła w lutym tego roku. Po śmierci sióstr w 1960 r. razem z matką zajęła się wychowaniem ich osieroconych dzieci, a przez resztę życia kierowała muzeum poświęconemu pamięci Motyli.

Julia Alvarez urodziła się na Dominikanie wraz z rodziną opuściła ją w wieku dziesięciu lat w obawie przed terrorem Trujillo. Jako, że ojciec autorki sam był czynnie zaangażowany w ruchu opozycyjnym, miała ona wszelkie powody by zainteresować się jej ikonami, czyli siostrami Mirabal. W oparciu o historyczne fakty dotyczące trzydziestoletnich rządów dyktatora autorka stworzyła swoje bohaterki z wyobraźni. Jej celem nie było wierne odtworzenie ich biografii, ale przedstawienie żywych kobiet, z ich uczuciami i codziennymi problemami, które umarły za miłość do wolności we własnym kraju.
Dlatego właśnie Czas motyli to świetna powieść, mądra i wciągająca jednocześnie, po którą warto sięgnąć.

Jest to pierwsza książka stosunkowo nowego na naszym rynku wydawnictwa Black Publishing, jaką miałam okazję przeczytać. Ale na pewno na tym nie zakończę. Fakt, iż jest to marka wydawnicza wydawnictwa Czarne, gwarantuje dobrą literaturę.

Ocena: 5/6

7 komentarzy:

  1. Mam tę książkę już od jakiegoś czasu na swojej półce. Muszę się za nią wreszcie zabrać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie!
      Skoro już masz ją u siebie, nie ma na co czekać. A czyta się błyskawicznie.
      Przyjemnej lektury!

      Usuń
  2. Witam. Jeśli masz ochotę zmienić lub odświeżyć szatę graficzną bloga nie czekaj i zajrzyj tutaj: https://www.facebook.com/wystrojbloga?ref=hl
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam już kilka opinii o tej książce i z każdą chwilą jestem ciekawa zawartej w niej opowieści.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czas motyli jest interesującym odbiciem politycznego tła Dominikany. Bohaterki tej powieści stają się ofiarami okrutnej machiny reżimu. Uświadomiłam sobie jak mało wiem o historii tego kraju. Bohaterstwo tych kobiet aż zadziwia i nie pozwala zapomnień o ich poświęceniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Dlatego uwielbiam powieści, które pozwalają mi odkryć nieznane kraje i poznać choć fragment ich historii. Czytałaś tę książkę? Jakie wrażenia?

      Usuń
    2. Tak czytałam, ale za długo czekałam z pisaniem i uciekła mi recenzja :) najlepiej pisze się dzień po przeczytaniu, im bardziej odkłada się relację tym gorzej ...
      A jeżeli chodzi o wrażenia to bardzo pozytywne, historia o silnych, stanowczych kobietach, które decydują się walczyć w imię swoich przekonań.

      Usuń