środa, 31 grudnia 2014

Zając o bursztynowych oczach, Edmund de Waal

Ostatnia przeczytana w 2014 roku książka to pozycja nie byle jaka. Miałam ogromną przyjemność przeczytać Zająca o bursztynowych oczach. Jest to tytuł, który zdobył wiele międzynarodowych nagród, a na okładce polskiego wydania możemy odnaleźć rekomendację Jacka Dehnela i Antoniego Libery.

Autor książki Edmund de Waal otrzymał w spadku po wuju kolekcję 264 japońskich figurek netsuke, które są w posiadaniu jego rodziny od ponad stu lat. Zafascynowany figurkami wybiera się w podróż w czasie i przestrzeni, by poznać i udokumentować historię kolekcji oraz swoich przodków -  arystokratycznej, żydowskiej rodziny Ephrussich.
Swoją podróż de Waal rozpoczyna w Paryżu, potem trafia do Wiednia, Odessy i Tokio. Tropiąc, szukając, fotografując, czytając stare listy i pamiętniki, rozmawiając z żyjącymi krewnymi i tymi, którzy ich znali i spędzając godziny w archiwach mozolnie zlepia z tysięcy informacji historię swojego rodu i poszczególnych ich członków. Kluczem do opowiedzianej historii jest miłość do przedmiotów, chęć kolekcjonowania i otaczania się tym, co bezużyteczne, ale piękne i wartościowe.

Zając o bursztynowych oczach to piękna i niezwykle wartościowa książka o Mitteleuropie, której już nie ma. Nie ma bowiem bohemy dziewiętnastowiecznego Paryża, nie ma przedwojennej elegancji arystokratycznego Wiednia. Zostały okruchy wspomnień, kilka zdjęć i kolekcja netsuke.
Mnóstwo w książce cennych informacji o historii, sztuce, literaturze i kulturze oraz oczywiście o Europie na przestrzeni kilkudziesięciu lat. Opis zmian społecznych i politycznych, dramat drugiej wojny i jej konsekwencje jest wyjątkowo wnikliwy i pozwala wiele zrozumieć. Tekst czyta się wspaniale i mimo natłoku informacji nie nudziłam się ani przez linijkę. Wręcz przeciwnie: trudno mi było robić przerwy w czytaniu, a członkowie rodziny Ephrussich byli obecni w mojej głowie przez kilka dni. Lektura Zająca to wspaniałe intelektualne przeżycie.

Dla miłośników książek historycznych jest to lektura obowiązkowa!

Ocena: 6/6

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz