poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Utonięcie Rose, Marika Cobbold

Główna bohaterka powieści Mariki Cobbold, czterdziestojednoletnia Eliza, pracuje jako konserwatorka ceramiki w jednym z londyńskich muzeów. Mieszka samotnie w niewielkim mieszkanku w nie najlepszej części miasta i od dwudziestu pięciu lat nieustannie rozpamiętuje dramatyczne wydarzenie, które zmieniło jej życie. W wieku szesnastu lat utonęła Rose - kuzynka i najbliższa przyjaciółka Elizy. Kobieta obwinia się za jej śmierć i nie potrafi uporać się z przeszłością. Poczucie winy obciąża jej stosunki z rodziną, niszczy małżeństwo i nie pozwala być szczęśliwą.

Pewnego dnia Eliza odbiera telefon od ojca Rose i swojego chrzestnego ojca, z którym nie miała kontaktu od wypadku nad jeziorem. Wuj zaprasza ją do siebie w odwiedziny, do pokrytej śniegiem Szwecji, a następnie oświadcza, że chciałby jej kupić dom...
Ten gest oraz długie rozmowy sprawiają, że Eliza podejmuje próbę ostatecznego uporania się z przeszłością. Przyjmuje ofertę wuja i ten sposób realizuje własne marzenie, co działa na nią jak terapia. Kobieta zostawia za sobą okres pokuty i otwiera się na nowe życie. Oprócz domu pomagają jej w tym pośmiertnie wydana biografia pewnej aktorki oraz intrygujący sąsiad z naprzeciwka, który pojawia się w jej życiu w niezwykle dogodnym momencie...

Równolegle z opowieścią o dorosłej Elizie poznajemy historię Sandry/Cassandry - nastolatki, która była uczennicą tej samej szkoły, co Rose i Eliza. Z jej relacji dowiadujemy się, co naprawdę się wydarzyło owego feralnego wieczora oraz w tygodniach poprzedzających tragedię.
Ta podwójna narracja z jednej strony wzbogaca powieść o szczegóły wydarzeń z przeszłości, z drugiej jednak odbiera nieco radość z czytania, gdyż szybko można się domyślić, kto kryje się za śmiercią Rose.

Ale to nie jest takie istotne, bo książkę i tak czyta się błyskawicznie i z przyjemnością, jaką daje dobre czytadło. Jest to świetna lektura do autobusu czy pociągu.

Ocena: 3+/6

1 komentarz:

  1. Recenzja brzmi zachęcająco, jak tylko będę mogła to przeczytam tą książkę
    Dopiero zaczynam, zapraszam http://book-make-my-smile.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń