poniedziałek, 20 lipca 2015

Między nami, Chris Cleave

Jak wiele w życiu czterech osób może zmienić jedno popołudnie na plaży?
Wszystko.
Tak stało się w przypadku bohaterów powieści Chris Cleave Między nami. Niezwykłej książki, którą Wam serdecznie polecam!

Między nami ma dwie główne bohaterki. Młodziutką Pszczółkę z Nigerii poznajemy dniu, w którym po ponad dwóch latach zostaje zwolniona z ośrodka dla azylantów. Trzydziestokilkuletnią Brytyjkę o imieniu Sara, redaktorkę poczytnego magazynu dla pań, matkę i żonę, poznajemy w momencie, kiedy jej życie legnie w gruzach. Światy tych dwóch kobiet zetkną się ze sobą z niespotykaną siłą i konsekwencjami.

Informacje o treści umieszczone na okładce polskiego wydania książki są niezwykle skąpe, w zasadzie czytamy jedynie, że jest to książka mądra, świetnie napisana, ambitna, przejmująca, doskonała, urzekająca i przerażająca (to tylko część przymiotników, jakimi raczy nas w tym miejscu wydawca, wszystkie pochodzą z recenzji renomowanych angielskich i amerykańskich magazynów i dzienników).
Ja również nie chciałabym zdradzać za wiele z treści tym z Was, którzy zdecydują się po tę niezwykłą powieść sięgnąć.

Napiszę jedynie, dlaczego jest to jedna z najlepszych książek, jakie kiedykolwiek czytałam. Chris Cleave dokonał rzeczy niezmiernie trudnej, ale i niezwykle ważnej w dzisiejszym, zglobalizowanym świecie. Umożliwił swoim czytelnikom poznanie innego punktu widzenia, tak istotnego w toczącej się aktualnie w całej Europie debacie na temat nielegalnych imigrantów z Afryki, którzy starają się dostać do "twierdzy Europa", mając nadzieję na bezpieczne i stabilne życie. Ta powieść pokazuje nam nasz świat z perspektywy tych właśnie niechcianych przybyszów.
A w zasadzie z jednej konkretnej perspektywy młodej dziewczyny, która w swoim życiu straciła wszystko, co było do stracenia, a mimo to podjęła, zdawałoby się beznadziejną walkę, o swoją przyszłość, którą widziała w Wielkiej Brytanii. Dzięki takiemu indywidualnemu podejściu problem imigracji nabiera ludzkiej twarzy, co być może wpłynie choć odrobinę na wzrost empatii u czytelników. Jest to książka, która momentami boli, momentami rozśmiesza, ale z pewnością zmusza do myślenia.

Zdecydowanie warto przeczytać!

Ocena: 6/6

3 komentarze:

  1. Chcę!
    A Zadie Smith jakąś masz w planach? Londyn NW polecam. Tam jedna postać to Wieśniak. Niebywałe. To mnie wbiło w fotel.
    Ja teraz czytam biografię Tove Jansson.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie Ci pożyczę. Przy okazji :) Póki co zawiozłam ją Babci.
      A ta biografia jak?

      Usuń
  2. Dobra. Już widzę, że ją właśnie czytasz. Ach, ta nasza telepatyczna więź.

    OdpowiedzUsuń