sobota, 12 grudnia 2015

Spotkanie autorskie z Grażyną Plebanek

Miesiąc temu z ogromną radością uczestniczyłam w bardzo inspirującym spotkaniu z Grażyną Plebanek. O autorce sporo słyszałam, czytałam też wiele recenzji jej powieści. Jednak dopiero przy okazji tego spotkania zapoznałam się z jej twórczością.

A o czym prowadzące rozmawiały z autorką?
Rzecz jasna głównie o jej książkach: każda z nich została krótko omówiona, fragmenty niektórych autorka przeczytała zgromadzonym. Grażyna Plebanek opowiadała o swojej literackiej pracy, co było szczególnie ciekawe, gdyż jej każda kolejna powieść tematycznie kompletnie się różni od poprzednich. Każda jest zamkniętym światem, w którym autorka obraca się pisząc i który bezpowrotnie opuszcza kończąc ostatnie zdanie. Każda powieść daje jej okazję do rozprawienia się z konkretnym tematem, do przepracowania określonego społecznego problemu lub tabu. Tak było w przypadku Nielegalnych związków, gdy jako jedna z pierwszych kobiet w Polsce tak otwarcie pisała o erotyce. Choć ta powieść przepełniona jest miłością fizyczną, to nie o seks w niej chodzi, ale o role, kóre nadaje nam spłeczeństwo, a których nie jesteśmy w stanie wypełnić. Podobnie jest z Bokserką, która jest powieścią o wolności, o wyrwaniu się z ustalonego wzorca, łamaniu stereotypów. Natomiast Córki rozbójniczki są portretem silnych kobiet, posiadających wewnętrzną siłę i pewną pierwotną zwierzęcość, apelem o powrót to natury i opuszczenie reguł, w których jesteśmy usadzeni.
Grażyna Plebanek tworzy bohaterów, którzy przejmują nad nią kontrolę, a ona jedynie spisuje ich przeżycia, jest ich narzędziem. Dlatego też każda z jej książek ma inną stylistykę i inny język.

 
Grażyna Plebanek podczas spotkania 10 listopada 2015 w Słubicach
Spotkanie dało zgromadzonym nie tylko okazję do rozmowy z autorką o jej twórczości i planach zawodowych, ale także umożliwiło poznanie jej jako nietuzinkowej, odważnej kobiety, która ma sporo do powiedzenia. Grażyna Plebanek opowiadała o swoich doświadczeniach życia poza Polską - najpierw w Szwecji, obecnie w Brukseli. Dla niej nie jest to emgracja, ale podwójne życie, życie w rozkroku, związane z mnóstwem podróży między krajami.
Poruszony został także temat nowych pomysłów na kolejne powieści. Obecnie autorkę fascynuje Afryka, postkolonialne spojrzenie na ten kontynent, zwalczanie traum (jak np. ludobójstwo w Ruandzie), które są tematem bardzo obecnym w tamtejszej literaturze, w której brakuje tzw. zwyczajnego życia. Plebanek niezwykle ceni literaturę pisaną przez migrantów, jako przykład podając książkę pt. Amerykaana autorstwa nigeryjskiej pisarki Chimamanda Ngozi Adichie mieszkającej w Stanach. Jako że w Polsce praktycznie nie ma autorów pochodzących z inych krajów, tę lukę wypełnia literatura migracyjna, której autorka przypisuje ważną rolę zwłaszcza w dzisiejszym świecie.
Sama Grażyna Plebanek jest czytelniczką niecierpliwą. W fazie researchu do kolejnej powieści czyta mnóstwo, często kilka tytułów na raz, nie kończąc jednych sięga po kolejne. Z czasem jest tych lektur coraz mniej, gdyż całe dnie zajmuje autorce pisanie. I tak do kolejnego researchu...

Autorka podpisuje moje Dziewczyny z Portofino



Z okazji spotkania ściągnęłam z półki nieco przykurzone Dziewczyny z Portofino. Mój własny egzemplarz z wpisem autorki czytało mi się szczególnie miło. Recenzja w następnym poście.

Po spotkaniu z Grażyną Plebanek postanowiłam przeczytać wszystkie napisane przez nią do tej pory książki. Zamierzam je czytać w kolejności chronologicznej.

A Wy? Czytaliście coś Plebanek? Coś polecacie szczególnie?


P.S. Serdecznie polecam stronę autorki na facebooku.

1 komentarz:

  1. Ja szczerze mówiąc nie znam tej autorki. Jestem ciekawa Twojej opinii :)

    OdpowiedzUsuń