poniedziałek, 30 listopada 2015

Stos warszawski


Tak się jakoś utarło, ża z każdej wizyty w Warszawie przywożę książki. A, że w ostatnim czasie dość często bywam w stolicy, to i regularnie powiększam swoje zbiory. W ostatnich tygodniach ukazało się kilka tytułów, które zapragnęłam mieć, a książki z lewej to klasyki do kolekcji. Et voilà:


Z lewej stoją zakupy w Dedalusie:
Emancypantki, Bolesław Prus
Ciotka Julia i skryba, Mario Vargas Llosa
Żart, Milan Kundera

W Matrasie w miniony weekend było 30% zniżki na wszystkie tytuły, z prawej leżą od dołu:
Zły, Leopold Tyrmand
Król kebabów i inne zderzenia polsko - obce, Marta Mazuś
Caryca polskiej mody, święci i grzesznicy, Marta Sztokfisz
Uległość Michel Houellebecq
Zaduch. Reportaże o obcości, Marta Szarejko
Dziennik roku chrystusowego, Jacek Dehnel

Ktoś coś szczególnie poleca?

Wybaczcie ten książkowy ekshibicjonizm, ale od czasu do czasu można :)

środa, 25 listopada 2015

Ciernista róża, Charlotte Link

Brutalne morderstwo i mroczne tajemnice sprzed lat pogrzebane na idyllicznej angielskiej wyspie... Taki opis widnieje na okładce powieści Link i wprowadza potencjalnych czytelników w błąd.
Dlaczego?
Już wyjaśniam: pierwsza ofiara morderstwa pojawia się na 436 stronie (książka ma ich w sumie 594), a wszystko, co czytamy wcześniej, nie ma z nim nic wspólnego, ergo powieść Link trudno zaliczyć do kryminałów. Czym więc ta książka jest? Moim zdaniem przeciętną powieścią obyczajową z silnym wątkiem historycznym.

Główna bohaterka książki, siedemdziesięciojednoletnia Beatrice mieszka razem ze starszą od siebie Helene w niewielkim domku odziedziczonym po rodzicach, położonym na angielskiej wyspie Guernsey. Beatrice jest na emeryturze, a jej dnie wypełnia dbanie o dom i ogród, pielęgnowaniem kontaktów z przyjaciółmi oraz jedynym synem Alanem, który ma spore problemy alkoholowe.
Pewnego dnia pod jej dach trafia Karin - wypełnona po czubek głowy kompleksami i problemami psychicznymi trzydziestoletnia Niemka. Kobiety zaprzyjaźniają się i wkrótce okazuje się, że mogą sobie nawzajem pomóc.

Dwutorowa narracja daje nam okazję do jednoczesnego poznania młodości Beatrice podczas drugiej wojny światowej, kiedy Guernsey było okupowane przez Niemców. Rodzice bohaterki zdążyli na czas opuścić wyspę, natomiast ona pozostała w rodzinnym domu, do którego niebawem wprowadził się dowodzący niemieckimi działaniami na wyspie Erich i jego młoda żona Helene. 

Całość ciągnie się jak flaki w oleju. Autorka raczy nas licznymi powtórzeniami i szczegółami, które tak naprawdę niczego nie wnoszą. Ponadto popełnione pod koniec książki morderstwo niewiele ma wspólnego ze stworzonym rzez autorkę głównym wątkiem. W zasadzie jest ono zbędne.
Dlatego poczułam się oszukana: miałam apetyt na dobry kryminał w sielskiej scenerii angelskiej prowincji, a dostałam czytało z pogranicza gatunków, które trudno sklasyfikować. Zdecydowanie nie lubię tego. 

Na mojej półce stoją jeszcze dwie książki autorstwa Link i dlatego mam nadzieję, że przy Ciernistej róży autorka tylko chwilowo wypadła z formy...

Ocena: 3/6

poniedziałek, 23 listopada 2015

Pory roku, Borys Akunin

Borys Akunin jest znany w Polsce jako autor kryminałów. Tymczasem pod pseudonimem Anna Borisowa napisał niebywale ciekawą, nieco melancholijną powieść, która skłania do rozmyślań o tym, co naprawdę dzieje się z ludźmi znajdującymi się w stanie śpiączki. Co czują i przeżywają osoby o zdrowym umyśle uwięzione w martwym ciele?

Na pierwszych stronach powieści poznajemy Wierę. Młoda rosyjska lekarka, specjalistka w dziedzinie geriartii, przyjeżdża na staż do położonego we Francji domu spokojnej starości "Pory roku", którego wszyscy pensjonariusze pochodzą z Rosji. Jej zadaniem jest zapoznanie się z funkcjonowaniem tego nowoczesnego przybytku oraz stosowanymi tu metodami leczenia i opieki nad osobami starszymi. Wyjazd finansuje fundacja, dla której pracuje Wiera. Jej szef zamierza, przy pomocy młodej kobiety, stworzyć w Rosji całą sieć nowoczesnych domów opieki przeznaczonych dla zamożnych klientów.

Na miejscu Wiera spotyka nie tylko mieszkańców domu, z których każdy ma swoje dziwaczne przyzwyczajenia, ale także pracowników i wyjątkową pacjentkę. W pokoju sąsiadującym z apartamentem Wiery leży Aleksandryna, założycielka ośrodka, od lat pogrążona w śpiączce. Narrator sugeruje nam, że umysł kobiety jest całkowicie sprawny, a uwięzienie w martwym ciele sprawia, że rozwija inne zmysły: słuch i węch. Aleksandryna godzinami zagłębia się we wspomnieniach swojego barwnego życia: młodości w ogarniętym rewolucją Piotrogrodzie, lat spędzonych w egzotycznej Mandżurii, wyprawy, podczas której poznaje sekret długowieczności oraz wielkiej miłości do Dawida. Prowadzona w pierwszej osobie narracja jest bardzo osobista: przypomina spowiedź, albo opowieść skierowaną do najbliższej osoby.

Pory roku to powieść piękna, napisana poetyckim językiem, przepełniona ciepłem i skłaniająca do refleksji nad ludzkim losem. Jest to książka, którą świetnie się czyta i dlatego polecam ją nie tylko miłośnikom rosyjskich klimatów, ale wszytkim, którzy kochają dobre powieści.

Ocena: 5/6

W związku z ogromem pracy i niewielką ilością wolnego czasu na pisanie mam spore zaległości w blogowaniu...
ALE powoli będę je nadrabiać :) Kolejne trzy książki, które opiszę, to zaległe lektury urlopowe. Jak już się z nimi uporam, będą relacje z dwóch inspirujących spotkań z wspaniałymi pisarkami G.P. oraz J.B. oraz, na rozgrzewkę w mroźne dnie, wspomnienia z wakacji.

wtorek, 17 listopada 2015

Oczyszczenie, Sofi Oksanen

Przy okazji niedawnych wyborów parlamentarnych często padało zdanie: "Ja nie głosuję. To mnie nie dotyczy.". Takie myślenie, charakterystyczne niestety dla połowy naszych rodaków, to ogromny błąd, stanowiący realne zagrożenie dla demokracji.
Oczyszczenie jest literackim dowodem na to, że system polityczny, w którym żyjemy ma ogromny wpływ na życie i losy jednostki. 

Powieść młodej, fińsko-estońskiej pisarki Sofi Oksanen osnuta jest wokół motywu zdrady: jedna z głównych bohaterek zdradziła, a druga została zdradzona.
Zara i Aliide spotkały się w dramatycznych okolicznościach: młodsza z nich skazana była na litość i pomoc tej drugiej. Ich relacja od początku zdominowana jest przez strach i nieufność, kobiety bacznie obserwują każdy swój ruch i gotowe są do ucieczki. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że dzieli je wszystko: wiek, pochodzenie, sposób życia. Jednak czytelnik z każdą stroną dowiaduje się więcej o młodości Aliide w sowieckiej Estonii oraz o dramatycznych losach młodziutkiej Zary pragnącej lepszego życia. Okazuje się także, że pozornie obce kobiety wiele łączy, a ich spotkanie wcale nie było przypadkowe...

Oksanen posługuje się prostym i dosadnym językiem. Atmosfera jej powieści jest duszna, niemalże klaustrofobiczna, przepełniona nieustannym lękiem bohaterek. Autorka opisuje słabości ludzkiego charakteru, emocje, które powodują irracjonalne działanie i zmuszają bohaterki do podejmowania dramatycznych decyzji.
Nie jest to powieść łatwa ani przyjemna. Ale jest to książka wartościowa, skłaniająca do przemyśleń. Zdecydowanie warto po nią sięgnąć.

Ocena: 5/6