środa, 24 lutego 2016

Madame Hemingway, Paula McLain

Madame Hemingway to, jak sugeruje nam tytuł, zbeletryzowana historia związku słynnego noblisty i jego pierwszej żony Hadley Richardson. Para poznała się w 1920 roku w Chicago, ale większość wspólnego życia Ernest i Hadley spędzili w Paryżu, żyjąc dość skromnie, ale za to w otoczeniu najznamienitszych artystów tego okresu. Do bliskiego grona ich przyjaciół należeli m.in. Gertruda Stein, Ezra Pound oraz Scott i Zelda Fitzgerald. Kawiarniane życie Paryża, liczne podróże, ale i samotne, monotonne dnie spędzane na wiecznym czekaniu na męża - tak w skrócie możnaby opisać życie małżonki noblisty.

Narratorką powieści jest Hadley. Dzięki temu czytelnik otrzymuje wgląd w intymne życie pary, poznaje szczegóły ich związku i niełatwą codzienność u boku artysty. Bo co tu dużo ukrywać: mimo iż łączące ich uczucie, przynajmnej na początku, było niezwykle silne i chroniło oboje przez miłosnymi aferami, z biegiem czasu stało się dla Hadley jasne, że bycie żoną pisarza to bardzo trudne zadanie.

Całe życie Ernesta, wszystkie podejmowane przez niego decyzje podporządkowane były pisaniu. Hemingway nie miał łatwego charakteru, a trauma wojenna i lęk przed porażką jako artysta miały spory wpływ na jego zachowanie, także, a może przede wszytkim, w stosunku do najbliższych.
Hadley była mężowi głęboko oddana, poświęciła siebie dla jego kariery i ich związku. Cierpiała ubóstwo i znosiła niewygody paryskiego mieszkania w poczuciu, że przyczynia się w ten sposób do rozwoju kariery pisarskiej męża.
Niestety po kilku latach okazało się, że głębokiej miłości nie starczyło na długo. Hadley była pierwszą z czterech żon Ernesta Hemingwaya.

Bardzo polecam tę świetnie napisaną powieść, której lektura jest czystą przyjemnością. I nawet jeśli trudno polubić Ernesta Hemingwaya jako mężczyznę, to z pewnością warto poznać początki jego pisarskiej kariery.

Ocena: 5/6
Hadley i Ernest w 1922 roku w Szwajcarii (źródło: https://en.wikipedia.org/wiki/Hadley_Richardson)

2 komentarze:

  1. czytałam dawno temu, ale średnią opinię mam na temat tej książki. Faktycznie Hemingwaya trudno lubić po jej przeczytaniu, też odniosłam takie wrażenie. Ciekawe ile z tego jest prawdą, a ile wyobraźnią autorki z racji tego, że to powieść :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A pamiętasz jeszcze, co Ci w tej książce przeszkadzało?
      Autorka pisze, że wiernie oddała szczegóły biografii pary. Posługiwała się wieloma żródłami, w tym listami i wspomnieniami samego Hemingway'a. Więc treść jest dość prawdziwa, natomiast dalogi i opisy uczuć bohaterów powstały w głowie autorki.
      Moim zdaniem to w niczym nie przeszkadza, w końcu to powieść, a nie biografia :)

      Usuń