środa, 27 lipca 2016

Niedziela nad Sekwaną, Susan Vreeland

Czy zastanawialiście się kiedyś, jaki powstawały wielkie dzieła malarskie? Ile pracy i wysiłku, ile przygotowań tkwi w każdym kolorowym płótnie?

W swojej powieści Susan Vreeland postanowiła przeanalizować proces powstawania obrazu, a przedstawionym na nim postaciom nadać ludzki wymiar, opisując ich historię. Na warsztat wzięła dzieło Auguste'a Renoira "Śniadanie wioślarzy" namalowane w latach 1880-81.
Sam malarz impresjonista jest oczywiście głównym bohaterem powieści, który przemierza brukowane uliczki Paryża w poszukiwaniu natchnienia, towarzystwa lub pieniędzy. Poznajemy  targające nim rozterki, problemy finansowe i kłopoty miłosne. Renoir jest naszym przewodnikiem w świecie paryskiej bohemy, wprowadza nas w skomplikowane stosunki panujące między członkami grupy impresjonistów. Zabiera nas na salony i do paryskich kawiarni, pozwala towarzyszyć sobie poczas kupowania farb i rozmów z klientami.
Na stronach powieści pojawiają się nazwiska znanych malarzy, pisarzy, polityków czy słynnych mecenasów sztuki. Jednym z nich jest stojący na tylnym planie mężczyzna w cylindrze, czyli Charles Ephrussi (nazwisko znane mi z lektury fenomenalnego Zająca o bursztynowych oczach).

Obraz powstaje w malowniczo położonej nad Sekwaną gospodzie Chatou's Maison Fournaise, dokąd liczni paryżanie udawali się w letnie dni, by uciec z dusznego miasta i przyjemnie spędzić dzień na łonie natury, przy dobrym jedzeniu i w doborowym towarzystwie. To właśnie takie beztroskie popołudnie w gronie przyjaciół zainspirowało Renoira do namalowania tego obrazu. Podczas kilku kolejnych letnich niedziel grono jego bliższych i dalszych znajomych pojawia się w gospodzie, by pozować artyście. Skomplikowane relacje pomiędzy nimi stanowią jeden z motywów powieści.

Która z kobiet na obrazie była kochanką malarza, a która jego powiernicą? Z którą Renoir się ożenił, a która tylko wyjątkowo go irytowała?
Odpowiedzi na te i szereg innych pytań można odnaleźć w książce, która stanowi doskonałą lekturę na letnie wieczory.

Ocena: 4/6


Oto obraz w całości. Obecnie znajduje się w kolekcji Duncana Phillipsa w Waszyngtonie. 
(źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Aniadanie_wio%C5%9Blarzy)

3 komentarze:

  1. Bardzo lubię takie oparte na prawdziwych faktach opowieści, śledzące proces twórczy malarzy i snujący całą historię wokół malowania. Kiedyś sama napisałam jedno opowiadanie o "Czytającej dziewczynie" Fragonarda:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to ciekawe! Opublikowałaś swoje opowiadanie gdzieś, czy piszesz do szuflady?
      Jeśli lubisz tego typu książki, oparte na życiorycise słynnych malarzy, to ta z pewnością Ci się spodoba.

      Usuń