poniedziałek, 12 września 2016

Życie miłosne, Zeruya Shalev

Dawno nie poznałam bohaterów literackich, którzy tak by mnie irytowali, ba tak ogromnie wkurzali, jak Jaara i Arie.
Ona: postępująca nielogicznie, momentami wręcz absurdalnie, młoda kobieta z ewidentnymi problemami psychicznymi, pochodząca z toksycznej rodziny i tkwiąca w nieszczęśliwym małżeństwie. On: podstarzały Casanova, uzależniony od seksu, nieszczęśliwy i sfrustrowany. Spotykają się przypadkiem w domu jej rodziców i nic. Spotykają się drugi raz w sklepie z ubraniami i Jaara wpada po uszy. Zakochuje się w Ariem bez pamięci i daje się wciągnąć w wir wydarzeń, które postawią całe jej dotychczasowe życie na głowie.
Kobieta zapomina o swojej pracy, oszukuje męża i rodziców. Zatraca się w swoim zakochaniu, które nosi znamiona uzależnienia. Przyczepia się do Ariego jak rzep i daje się traktować, no cóż, powiedzmy, że nie najlepiej. Ma jeden cel: być z nim.

Dawno nie czytałam książki, która byłaby tak wspaniale napisana i przetłumaczona! Jest to proza gęsta, kipiąca od emocji, oblepiająca czytelnika i wciągająca go w swój świat. Jej lektura sprawia, że czytelnik zaczyna myśleć jak Jaara, zaraża się jej obłedęm.
Sama historia romansu wpomnianej pary bohaterów wydawałaby się może i banalna, bo w końcu w literaturze są setki podobnych par: podstarzały mężczyzna i dużo młodsza od niego kobieta. Ale ile tu jest wątków pobocznych! Pojedynczych scen, pojawiających się na kilku stonach postaci, tajemnic, wydarzeń z przeszłości, skomplikowanych relacji... A w tle Izrael i jego tradycje, obyczaje, codzienność. Im dłużej się o tym literackim świecie myśli, tym więcej smaczków i szczegółów wychodzi na światło dzienne. Wspaniała książka, idealna do wspólnej lektury i dyskusji w ramach klubów książki.

BARDZO dobra literatura.

To było moje pierwsze spotkanie z Zaruyą Shalev, ale na pewno nie ostatne. Po cichutku liczę na to, że bohaterów kolejnej powieści polubię i będę mogła z czystym sumieniem ocenić ją na szóstkę :)

Ocena: 5/6

2 komentarze:

  1. Bohaterowie Cię zirytowali, ale ocenę dałaś bardzo wysoką. Na pewno przeczytam, tym bardziej, że tak zachwalasz:). Powieść była mi zupełnie nieznana. Dziękuję za rekomendację.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest właśnie paradoks tej książki: ona jest wspaniała pomimo tych okropnych bohaterów! Zdecydowanie warto sięgnąć po prozę Shalev!

      Usuń