czwartek, 29 grudnia 2016

Euforia, Lily King

Za oknem szaro, zimno i mokro, więc pozwólcie, że dzięki książce Lily King choć na chwilę zabiorę Was w podróż do Nowej Gwinei lat trzydziestych XX wieku. Tam, w parnej atmosferze tropikalnej dżungli, razem z trójką wybitnych antropologów będziemy obserwować życie członków plemienia Tamów zamieszkujących dzikie i trudno dostępne tereny nad rzeką Sepik.

W oparciu o fakty z biografii trojga badaczy: Margaret Mead, Reo Fortune'a i Gregory'ego Batesona autorka opisała kilkumiesięczny pobyt w dżunglii trójki antropologów: małżeństwa Nell i Fena oraz bezimiennego Banksona.

Główna bohaterka powieści, Amerykanka Nell Stone, koncentruje się na badaniu ról męskich i kobiecych w społeczności tubylców. Mnóstwo czasu spędza z kobietami i dziećmi, uczestniczy w ich codziennych zajęciach, uczy się ich języka, nie stroni od kontaktu fizycznego. Jednocześnie przy pomocy kredek i kart do analizy psychologicznej stara się badanych skataloglizować i przypisać im konkretne cechy, które udowodniłyby słuszność jej tezy. Antropolożka obserwuje zachowania i rytuały członków plemienia, skupiając się na pozycji kobiet, ich roli w społeczności, ich pierwotnej seksualności. Podczas badań kobieta mimowolnie oddala się od swojego partnera i uwalnia swoje ukryte erotyczne pragnienia i tęsknoty.
Jej mąż, Australijczyk, Fenwick Schuyler, skupia się na świecie męskim. Aktywnie uczestniczy w budowaniu łodzi, planując jednocześnie niebezpieczną wyprawę. Mędzy małżonkami bardzo często dochodzi do kłótni na temat badań i ich metodologii. Fen jest sfrustowany i nie potrafi pogodzić się z sukcesem żony oraz z faktem, że to wyniki jej pracy finansują wyprawę. Mężczyzna za wszelką cenę stara się udowodnić swoją wartość jako naukowca i podejmuje ryzykowne działania.
Do tej interesującej pary dołącza Bankson, chudy, blady i wysoki Anglik, który od początku jest zafascynowany Nell. Cała trójka wzajemnie się inspiruje do działania i pobudza intelektualnie, a najciekawsze jest to, co pomiędzy nimi niewypowiedziane. Fascynujący dla czytelnika jest nie tylko opisany w książce proces badania odmiennej kultury i sposób, w jaki badacze formuują swoje tezy, ale także pełne namiętności i niedomówień relacje między trójką głównych bohaterów.

Euforia to niewielkich rozmiarów powieść, którą czyta się błystawicznie i z dużą przyjemnością. Mam zastrzeżenia do tłumaczenia, kórego język jest, moim zdaniem, zbyt uwspółcześniony. Bohaterowie posługują się m.in. wyrażeniami żul czy kurwa, a nie są to słowa, których używali dżentelmeni, badacze w latach trzydziestych.
Muszę również przyznać, że pięć stron cytatów z przeróżnych pozytywnych recenzji (począwszy od Washingon Post i New York Times Book Reviev) umieszczone na początku książki wywołało u mnie dyskomfort: poczułam, jakby wydawca z góry narzucał mi, czytelniczce, uwielbienie dla tej powieści jeszcze przed rozpoczęciem lektury. Także widniejące na okładce zdanie: Czytelnik otrzymuje książkę intensywnie pobudzającą intelektualnie, głęboko poruszającą w uniwersalnym sensie. uważam za  przesadzone i na wyrost.
Mimo tej nadmiernej reklamy książkę polecam zarówno miłośnikom odmiennych kultur, historii, badań antropologicznych jak i fanom dobrych książek.

Ocena: 5+/6

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz