środa, 29 marca 2017

Simona. Opowieść o niezwyczajnym życiu Simony Kossak, Anna Kamińska

Książka, która skradła mi cały weekend. Zamiast rozkoszować się piękną pogodą i budzącą się wiosną, wolałam wcisnąć się w fotel i przenieść do świata wyjątkowej Simony Kossak.

Już w liceum zaczytywałam się w książkach autorstwa ciotki Simony, Magdaleny Samozwaniec. Dlatego klimat słynnej Kossakówki oraz niektóre tajemnice poważanej krakowskiej rodziny wielkich malarzy nie były mi obce. Jednak skupiając się na osobie Simony, Anna Kamińska pokazała tę familię od całkiem nowej strony.

Biografia podzielona jest, tak jak życie Simony, na dwie odrębne części: krakowską i białowieską. Poznajemy dzieciństwo Simony, wypełnione miłością do zwierząt i godzinami spędzonymi w ogrodzie, jej dorastanie i wypełnione bujnym życiem towarzyskim czasy studenckie. Ten okres spędzony w domu rodzinnym dominowała praca zarobkowa, trudne relacje z matką-tyranką i poczucie niezrozumienia.

Prawdziwe dorosłe i niezależne życie Simony rozpoczęło się w lutym 1971 roku, gdy podjęła pracę w Zakładzie Badania Ssaków Polskiej Akademii Nauk PAN w Białowieży. Dwa miesiące później przeprowadziła się do Dziedzinki, leśniczówki położonej w puszczy, sześć kilometrów od Białowieży, jej prywatnego raju i miejsca na ziemi. Mieszkała tam do śmierci razem z artystą fotografem Lechem Wilczkiem i niezliczonymi zwierzętami. Jej codzienność wypełniała praca naukowa oraz opieka nad zwierzętami. Przez miejscowych nazywana Cyrkówką była silną, mądrą kobietą, która w szarym PRLu walczyła o prawa zwierząt i ochronę puszczy. Była wielkim autorytetem w świecie naukowym, nagrywała filmy przyrodnicze i audycje radiowe, pisała książki. Zmarła o wiele za wcześnie, w 2007 roku, w wieku 64 lat.

Anna Kamińska bardzo plastycznie opisała życie Simony. Z nieodzowną ciekawością dziennikarki, ale szanując prywatność swojej bohaterki, stworzyła portret kobiety, która pod wieloma względami wyprzedzała epokę, w której żyła. Każdą informację autorka starała się sprawdzać trzykrotnie i w swej pracy wykorzystała liczne dokumenty i materiały prasowe. Swoją książkę zakończyła bardzo osobistym listem do Simony Kossak, w którym m.in wyraża żal, że nie było jej dane poznać tej wyjątkowej postaci. Jej biografię czyta się wspaniale, jest wciągająca niczym najlepsza powieść.
Serdecznie polecam!

Ocena: 6/6

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz