sobota, 23 grudnia 2017

Bohaterowie pogranicza, Dave Eggers

Główna bohaterka powieści czterdziestoletnia dentytstka Josie pewnego dnia wyrusza starym wypożyczonym kamperem w podróż po Alasce. Nie jest to jednak zwykła wakacyjna wyprawa. Kobieta postanowiła uciec ze swojego dotychczasowego życia zabierając ze soba dwójkę dzieci - ośmioletniego Paula i pięcioletnią Anę oraz trzy tysiace dolarów w gotówce. Bez dokładniejszych planów podąża na północ stanu, nie zrażona faktem, iż szaleją tam ogromne pożary.
Na kolejnych stronach pokonujemy z tą trójką setki kilometrów i stopniowo dowiadujemy się, co skłoniło Josie do podjęcia decyzji o wyjeździe.

Nie udało mi się polubić głównej, lekko rozhisteryzowanej, bohaterki z silną skłonnością do paranoi, która z łatwością podejmuje liczne lekkomyślne decyzje, niejednokrotnie narażając na niebezpieczeństwo siebie i swoje dzieci. Nie potrafiłam zrozumieć jej motywacji ani nadążyć za jej tokiem myślenia.

Krótko mówiąc, nie przemówiła do mnie ta książka. I mam nieodparte wrażenie, że sporą winę za to ponosi BARDZO złe tłumaczenie. Niestety nie po raz pierwszy zdarza się, że powieść wydana przez wydawnictwo Sonia Draga została tak kiepsko przetłumaczona. Kalki językowe, pozbawione sensu zdania, używanie absolutnie nieprawidłowych odpowiedników angielskich słów, to tylko niektóre z wykroczeń tłumacza.
Przyjaciółka czytała tę książkę w języku niemieckim i była nią zachwycona, chociażby ze względu na bardzo trafne obserwacje współczesnej Ameryki. Szkoda, że wydawnictwo pozbawiło polskich czytelników tej przyjemności - jakość tekstu pozostawia bowiem tak wiele do życzenia, że nie sposób skupić się na treści...

Ocena: 3/6

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz