sobota, 6 stycznia 2018

Update: STO książek, które bardzo chcę przeczytać

Pierwszy wpis nowego roku stanowi doskonałą okazję do małego podsumowania. Dokładnie rok temu, na początku stycznia 2017, ułożyłam listę STU książek, które bardzo chcę przeczytać. Ta lista ma mi służyć jako kierunkowskaz i przypominać o tytułach, na których lekturze szczególnie mi zależy i po której wiele sobie obiecuję.

Niestety przez ostatnie dwanaście miesięcy czytanie książek z listy szło mi dość opornie. I było tak mimo, iż tytuły, które przeczytałam, oceniałam bardzo wysoko. W 2018 r. zdecydowanie chciałabym przeczytać więcej tytułów z listy.

W 2017 przeczytałam:

Reportaże, biografie, wspomnienia

Cesarz Ameryki. Wielka ucieczka z Galicji, Martin Pollack, ocena: -5
Polska odwraca oczy, Justyna Kopińska; ocena: 6

Literatura piękna światowa
Anglicy na pokładzie, Matthew Kneale; ocena: 6
Neuland, Eshkol Nevo; ocena: 5+

Literatura piękna polska
Jolanta, Sylwia Chutnik; ocena: 5
Król, Szczepan Twardoch; ocena: 6  


Wybór jednie sześciu nowych tytułów był bardzo trudny, ale się udało. Wszystkie zostały wydane w minionym roku:

Reportaże, biografie, wspomnienia
Człowiek, który zrozumiał naturę, Andrea Wulf
Moraliści, Katarzyna Tubylewicz  

Literatura piękna światowa
Księga nocnych kobiet, Marlon James
Świat w płomieniach, Siri Hustvedt

Literatura piękna polska
Nieczułość, Martyna Bunda
Tylko Lola, Jarosław Kamiński


Co sądzicie na temat takich list? Tworzycie własne?

6 komentarzy:

  1. Swoją listę stu stworzyłam 2 i pół roku temu i przeczytałam 25 pozycji. W moim przypadku takie postanowienia chyba działają zupełnie odwrotnie ;)
    "Księgę nocnych kobiet" właśnie czytam, specyficzna, ale dobra lektura. Z Twojej listy serdecznie polecam "Sto lat samotności" (moja książka życia), "Dostatek" (piękna!!), "Księgę Diny", "Ósme życie" i "Umiłowaną".

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za polecenia!
      Podejrzewam, że wszystkie te tytuły są super. Prawdziwe wyzwanie polega na tym, że muszę się bardziej zdyscyplinować i w końcu po nie sięgnąć...
      25 w dwa i pół roku to dobry wynik! Może i mi się uda :)

      Usuń
  2. Prowadzę taką roboczą listę, ale traktuję ją raczej jako przypominajkę, gdy szukam książek do wypożyczenia w bibliotece. :)
    Z Twojej listy bezwzględnie polecam "Dziennik" Sandora Maraia. Gdy przeczytałam tę ksiązkę, to żałowałam, że odstała na półce kilka lat zanim po nią sięgnęłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci za ten komentarz!
      Tak, koniecznie chcę kupić i przeczytać "Dziennik", zwłaszcza, że w 2016 i 2017 wznowiono dwie pierwsze części. Czytałaś wszystkie 5 tomów?

      Usuń
    2. Jeszcze się nie ukazały. :)
      "Dziennik", o którym wspomniałam, to wybór zapisków. Teraz dopiero ukazują się pełne wydania i na rynku polskim są dostępne dwa tomy.

      Usuń
  3. Mnie czytanie "z listy" baaaaaardzo słabo wychodzi. Więc, powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń